
Paweł Śliwko spełnił się w trzech różnych profesjach: nauczyciela (40 lat stażu zawodowego), dziennikarza i obecnie malarza. Młodzieńcze zainteresowania przerodziły się w pasję już na emeryturze. Po jedenastoletniej traumie, spowodowanej utratą ukochanej żony, powrócił do twórczości artystycznej jako akwarelista rozmiłowany w studiach pejzażowych. Malarstwo spełnia funkcje terapeutyczno-kompensacyjne, niejako zmusza do ponownego zauroczenia światem, odkrywania nie tylko piękna przyrody, ale i urody życia, sensu istnienia.
W Bolesławcu znajdują się cztery prywatne zbiory jego akwarel liczące około 200 prac. Odrębna galeria trafiła do Szwajcarii, a pojedyncze obrazy są w zbiorach kolekcjonerów Niemiec, Czech, Węgier, a nawet Arabii Saudyjskiej.